DRIFTINGOWY LEXUS LBX MORIZO RR ZADEBIUTOWAŁ NA TORZE FUJI. POD MASKĄ KULTOWY SILNIK I PONAD 1000 KM

  • Ekstremalny Lexus LBX Morizo RR stał się bazą do stworzenia samochodu driftingowego
  • Wspólny projekt Kazama Industries i Lexus Japan zadebiutował w zawodach Formula Drif Japan na torze Fuji Speedway
  • Kultowy silnik 2JZ, ponad 1000 KM i napęd na tylną oś
  • Za kierownicą legenda driftu Ken Gushi

Lexus LBX Morizo RR to niedostępna w Polsce najbardziej ekstremalna odmiana miejskiego crossovera. Samochód został stworzony dla fanów rajdów i wyścigów, którzy cenią wyjątkowy design i komfort charakterystyczny dla Lexusa. Auto łączy kompaktowe wymiary z mocnym silnikiem i opracowanym przez motorsportowych inżynierów układem jezdnym. Samochód, który sprzedawany jest w Japonii, Australii i Nowej Zelandii, pod maską ma trzycylindrowy silnik 1.6 z turbodoładowaniem, a sterowany elektronicznie stały napęd 4x4 gwarantuje doskonałe prowadzenie i pozwala przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 5,2 s.

Kultowy silnik i napęd na tył

Japoński oddział Lexusa we współpracy z firmą Kazama Industries przygotował szaloną, driftingową wersję modelu LBX Morizo RR. To jeden z najmniejszych samochodów, który przygotowano do rywalizacji na najwyższym poziomie tej dyscypliny. Jeśli drifterzy decydowali się wcześniej na samochód Lexusa, to sięgali raczej po limuzyny IS i GS czy coupé RC F. To pokazuje skalę wyzwania, jakie było przed konstruktorami.
Samochód został dostosowany do jazdy w kontrolowanym poślizgu w zawodach, w których liczy się milimetrowa precyzja prowadzenia za lub przed rywalem. Z tego względu moc nie jest już przenoszona na cztery koła, a jedynie na tylną oś. Zmieniono też silnik – zamiast trzycylindrowej jednostki 1.6 turbo między przednimi kołami pracuje kultowa sześciocylindrowa jednostka o oznaczeniu 2JZ. Wyjątkowa wytrzymałość i podatność na tuning uczyniły ją jednym z najczęściej wykorzystywanych silników w driftingu. W tym przypadku pojemność silnika podniesiono do 3,6 l, otrzymał także pojedynczą turbosprężarkę. Motor, który przed laty napędzał Lexusy IS 300, GS 300 oraz SC 300, wytwarza ponad 1000 KM mocy i jest połączony z pięciobiegową skrzynią sekwencyjną.

Wyjątkowa konstrukcja w świecie driftu

Driftingowy LBX Morizo RR otrzymał pełen pakiet stylistyczny od Artisan Spirits. Obejmuje poszerzane błotniki, potężny dolny spojler z przodu z włókna węglowego, maskę z ogromnym wylotem powietrza oraz efektowny spojler z tyłu. Charakterystyczne pochylenie kół, specjalnie stuningowane zawieszenie oraz elektroniczne wspomaganie kierownicy gwarantują kontrolę nad samochodem w poślizgu. To było szczególnym wyzwaniem przy aucie z taką mocą i o tak krótkim rozstawie osi, zdecydowanie mniejszym niż w przypadku większości pojazdów rywali.

Wnętrze pozbawiono wszystkich zbędnych elementów. Zamontowano klatkę bezpieczeństwa, sportowe fotele z wielopunktowymi pasami, wyścigową kierownicą, pionowy hamulec ręczny, konsolę środkową z przyciskami do obsługi najważniejszych funkcji oraz cyfrowy wyświetlacz umożliwiający kontrolę ustawień pracy silnika. Z Lexusa LBX Morizo RR zachowano dekoracyjną listwę w kolorze czerwonym z przeszyciami oraz górą część deski rozdzielczej. Zamiast tylnych foteli jest wyizolowana przestrzeń, w której umieszczono m.in. zbiornik paliwa oraz chłodnicę. Decyzja o przeniesieniu kluczowych elementów układu chłodzenia na tył pojazdu jest często podejmowana przez konstruktorów samochodów driftingowych. Takie rozwiązanie sprzyja optymalnemu rozłożeniu masy, uwalnia przestrzeń pod maską i pozwala zwiększyć objętość płynu w układzie chłodniczym, co zwiększa jego efektywność. Ponadto lepiej chroni chłodnicę w trakcie kolizji z innymi pojazdami, które w driftingu są bardzo powszechne.

Debiut na torze Fuji Speedway

Driftingowego Lexusa LBX Morizo RR po raz pierwszy zaprezentowano podczas styczniowego Tokio Auto Salon, a w kwietniu samochód zadebiutował w rywalizacji w Formula Drift Japan na torze Fuji Speedway, zlokalizowanym nieodpodal głównej siedziby marki Lexus. Formula Drift Japan to jedna z największych i najbardziej prestiżowych lig driftingowych na świecie. Samochód poprowadził Kenshiro „Ken” Gushi. Niespełna 40-letni kierowca, jedna z legend tego efektownego sportu z sukcesami w Japonii oraz USA, zajął miejsce w Top16 zawodów.

WYBIERZ I POBIERZ

Plik Word  z artykułemPlik Word
z artykułem
Galerie powiązaneGalerie
powiązane
Wideo  powiązaneWideo
powiązane

Udostępnij ten artykuł

  • Facebook
  • Twitter
  • Linkin
  • Linkin
  • Linkin